Już kilkadziesiąt tysięcy pracowników z ubezpieczeniem zdrowotnym w TUW PZUW

– W ramach TUW PZUW objęliśmy ubezpieczeniami zdrowotnymi już kilkadziesiąt tysięcy pracowników, a dopiero rozwijamy się w tej dziedzinie. Ich zaletą jest szybki dostęp do lekarza i duża elastyczność – mówi członek Zarządu TUW Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych Aneta Zawistowska.

– Mamy trzy wyjściowe pakiety, ale kiedy rozmawiamy z konkretnym klientem, to dostosowujemy rozwiązania do jego potrzeb. Pomagamy je ustalić i podpowiadamy te najlepsze. Na przykład badamy strukturę zatrudnienia: ile jest kobiet, ile mężczyzn, jaka jest średnia wieku. Jeśli większość pracowników to młode kobiety, bardzo ważna jest opieka położnicza. Jeśli zatrudnieni to osoby w wieku 50+, znaczenia nabierają badania onkologiczne. Każdemu według potrzeb – tłumaczy Aneta Zawistowska.

Jak mówi, ubezpieczenia zdrowotne to ważny element rozwoju całej Grupy PZU. Usługi świadczy rynkowy potentat, czyli PZU Zdrowie. Ma prawie 2500 przychodni w ponad 600 miastach w Polsce. – Kluczem jest dostępność i jakość usług, zwłaszcza czas oczekiwania na poradę specjalisty. W PZU Zdrowie to średnio 2-3 dni, podczas gdy w publicznej służbie zdrowia terminy konsultacji, np. u endokrynologa, są wyznaczane nawet za dwa lata. Ale ten czas wydłuża się także w prywatnej opiece medycznej. Tym staramy się odróżniać od rynkowych konkurentów. Intensywnie rozwijamy swoją sieć. Wraz ze wzrostem liczby ubezpieczonych pracowników, powiększamy liczbę lekarzy i placówek. Po to, żeby nikt nie czekał na pomoc, gdy jest mu potrzebna – podkreśla Aneta Zawistowska.

Zwraca uwagę także na profilaktykę zdrowotną. TUW PZUW łączy ją z medycyną pracy. – Chcemy za pośrednictwem pracodawców docierać do kilkunastu milionów pracujących Polaków, żeby wyrabiać w nich prozdrowotne nawyki i zachęcać do badań profilaktycznych. Stworzyliśmy specjalny pakiet w ramach medycyny pracy. Obejmuje badania profilaktyczne dostosowane do charakteru pracy i związanych z nim zagrożeń. To się wszystkim opłaca. Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że profilaktyka to nie koszt, ale inwestycja w pracownika. Im lepszy jest jej poziom, tym mniejsza liczba i długość trwania zwolnień lekarskich – dodaje.

Cały wywiad do przeczytania TUTAJ.

Back To Top